Przejdź do treści
CZAS UCIEKA WIECZNOSC CZEKA... CZAS UCIEKA...
powrót

6. Romowie z Szaflar z obwodu maruszyńskiego

6. Romowie z Szaflar z obwodu maruszyńskiego

Joanna Zółtek
Maruszyna

ROMOWIE Z SZAFLAR Z OBWODU MARUSZYŃSKIEGO

WSTĘP
1. Cel i zakres pracy.

Celem niniejszej pracy jest zebranie i przedstawienie wiadomości dotyczących Romów z Szaflar, mieszkających na osiedlu Zadział, graniczącym ze wsią Maruszyną, znajdującą się w gminie Szaflary Praca będzie poświęcona społeczności romskiej, która  należy do obwodu maruszyńskiego. Natomiast  życie Romów z innej części Szaflar nie będzie jej tematem.

W pracy znajdzie się krótki rys historyczny Romów z Szaflar. Następnie zostanie scharakteryzowana społeczność romska z osiedla Zadział, ich środowisko i poziom życia. Kolejne rozdziały będą poświęcone Rządowemu programowi na rzecz społeczności romskiej, którego projekty realizuje gmina Szaflary, jak i Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej. Kolejno zostanie przedstawiona edukacja Romów z Szaflar w ZSPiG w Maruszynie Dolnej, której początki sięgają 1960 roku, gdyż właśnie wtedy mniejszość ta przeniosła się ze szkoły z Szaflar do szkoły podstawowej w Maruszynie. Pracę zakończy rozdział o projektach, które realizowane są dziś w szkole w Maruszynie Dolnej.

ZARYS DZIEJÓW ROMÓW Z SZAFLAR.

2. Krótki rys historyczny.

  1. Romowie z Szaflar to mniejszość etniczna, należąca do grupy osiadłej zwanej Romami Karpackimi (przez wędrownych nazywani Górskimi Cyganami – Bergitka Roma). Z biegiem czasu sami przyjęli tą nazwę jako własną (Bartosz 2004: 10).Romowie zamieszkujący osiedle Zadział w Szaflarach tworzą jedno z największych skupisk tej mniejszości w Małopolsce, obok osad Romów z Czarnego Dunajca, Czarnej Góry, Maszkowic, Krośnicy, Szczawnicy, Nowego Sącza i Łososiny Górnej[1].Grupa Bergitka Roma, do której zaliczają się Romowie z Podhala przybyła na ziemie polskie prawdopodobnie w czasie migracji pasterzy wołoskich w okresie od XV-XVI wieku. Była  to usługowa grupa wobec ludności pastersko –rolniczej. Zjawisko  osiadłego trybu życia jest  właśnie cechą wyróżniającą Cyganów Wyżynnych od pozostałych grup Romów, którzy wybrali wędrowny tryb życia.

Pewne jest, iż Romowie związani są z regionem Podhala od końca XVIII wieku, kiedy to miały miejsce reformy Marii Teresy. Zamiarem cesarzowej było osiedlić wędrujących Cyganów. Osiedlenie zostało dokonane przy użyciu siły. Wydano  na terenach austriackich i węgierskich bardzo surowe dekrety, na skutek czego Cyganie zmuszeni zostali do zrzeknięcia się swojej kultury i tradycyjnych profesji. I wtedy osiedlili się m.in. na Podhalu, w Gorcach, lokując swoje osady przy wioskach górskich i już od samego początku traktowani byli przez ludność miejscową z wielką pogardą  [2].

Już samo miejsce, na którym osiedlano Cyganów było swoiste. Było rodzajem skoszarowania  odrzuconych (Gerlich 1998: 32), miejscem niczyim, nawet nie należącym do gminy, dlatego często osiedlali się na tzw. kamieńcu, przy rzece lub na granicach wsi [3]. Tak właśnie mieszkają Romowie w Szaflarach, na granicach dwóch wiosek. Zawsze o nich mówiono, że są to Cyganie spod Maruszyny. Jednak wedle urzędowej poprawności, jest to ludność zamieszkująca obecnie osiedle Romów Zadział, przynależące do gminy Szaflary, gdyż ich osada znajduje się na krańcach szaflarskich zagonów, które dochodzą do wody granicznego potoku Rogoźniczek, a już na jego lewym brzegu znajdują się pierwsze gospodarstwa wsi Maruszyna. Na to miejsce, znajdujące się za górą Ranisberg osiedlił Romów wójt Wojciech Kamiński, po dużej powodzi, która miała miejsce w 1934 roku. Woda zniszczyła budy, w których mieszkali na kamieńcu nad Dunajcem. Jednak nie wiadomo skąd Romowie przywędrowali do Szaflar. Jedna z hipotez zakłada, że przyszli z Białego Dunajca , gdyż według wykazu wójta z 1934 roku w wiosce tej mieszkało 11 Romów  Z relacji starszych mieszkańców Szaflar wynika, iż akcja ratowania Romów podczas powodzi w 1934 roku była bardzo dramatyczna. Dunajec, który bardzo wezbrał, odciął ich osadę od brzegu, dlatego strażacy przerzucali na zatapiającą się wysepkę liny, by przeciągnąć na bezpieczny ląd zagrożonych zatopieniem Romów. Wynikła więc potrzeba przeniesienia ich w inne miejsce. Na początku koczowali w centrum wsi naprzeciw kościoła w szałasie na Potoczku. Jednak dzięki staraniom wójta Kamińskiego wybudowano dla nich trzy domy „pod Maruszyną”, z gruntu należącego do samego wójta i pola plebańskiego, które ofiarował proboszcz ks. Władysław Wójtowicz (Antoł 2002: 22). Według innych źródeł Romowie z centrum Szaflar zostali wypędzeni na skraj wsi w czasie okupacji, kiedy to zorganizowano uroczystości mającą na celu wypędzenie wszystkich Cyganów nad potok Rogoźniczek między Szaflarami a Maruszyną. I tak właśnie powstała osada, która istnieje tam do dzisiejszego dnia[4]

2. Zajęcia Romów z Szaflar.

Gdy Romowie przesiedlili się z centrum Szaflar nad potok Mały Rogoźnik juz wtedy mężczyźni romscy trudnili się przede wszystkim kowalstwem, gdyż ich siekiery, motyki i lemiesze cieszyły się wzięciem i uznaniem. Natomiast kobiety zajmowały się domem i pracą w polu.

Innym zajęciem mężczyzn było muzykowanie. Romowie z Szaflar często grali zarobkowo na góralskich weselach. Takim znanym prymistą z Szaflar był Michał Mirga, uważany za prawdziwego mistrza nut góralskich i melodii cygańskich. Innym znanym muzykantem był Julek Mirga, znakomity skrzypek, który grywał w restauracjach Nowego Targu. Jednak został wzięty do niewoli i zamordowany w Oświęcimiu. Legenda głosi, że aresztowano go za to, iż zagrał i zaśpiewał Mazurka Dąbrowskiego (Antoł 2002: 22).

Najgorszy okres dla Romów, to czas II wojny światowej, okres wojny i okupacji niemieckiej. Najstarsi mieszkańcy Maruszyny pamiętają, iż Cyganki chodziły po domach i prosiły o jedzenie dla siebie i dzieci, mając jedynie nogi owinięte szmatami.

SPOŁECZNOŚĆ ROMSKA Z SZAFLARACH W OBWODZIE MARUSZYŃSKIM.

1. Romowie z obwodu maruszyńskiego.

Maruszyna to wioska usytuowana w południowej części Polski. Jest największą wsią Gminy Szaflary (1538 ha powierzchni). Leży w Kotlinie Podhalańskiej na południowy zachód od miasta Nowy Targ. Maruszyna jest wsią wierchową i ma dwa duże wzniesienia, liczące ok. 775 m.n.p.m. (góra Żor i wzniesienie na końcu wsi koło rodziny Stopków) Ze względu na różnice wzniesień, umownie zaczęto dzielić Maruszynę na Górną i Dolną. Wioskę przecinają dwie główne drogi, jedna prowadzi do drogi Nowy Targ – Chyżne, druga do „Zakopianki”, będąca połączeniem Krakowa z Zakopanem.  Maruszyna sąsiaduje od wschodu z Szaflarami, a granicą jest potok Mały Rogoźnik (Rogoźniczek) [5]. I właśnie na krańcach wsi Szaflary, nad potok Mały Rogoźnik zostali osiedleni w 1934 roku Cyganie.

Romowie mieszkający na osiedlu Zadział w Szaflarach, to mniejszość etniczna, należąca do grupy Bergitka Roma. Mimo iż formalnie zamieszkują grunt należący do gminy Szaflary, to jednak bliżej mają do szkoły i sklepów w Maruszynie Dolnej. Tam najmłodsze dzieci odprowadzane są do „zerówki”, inne chodzą do szkoły podstawowej i gimnazjum, które znajduje się w tym samym budynku. Jeszcze inni uczęszczają na nabożeństwa do kościoła parafialnego, który stoi w centrum wsi w Maruszynie Górnej, mimo iż na piechotę mają do pokonania długą drogę, która biegnie cały czas pod górę.

2. Środowisko społeczne.  Warunki życia Romów.

    Romowie z osiedla Zadział stanowią dość liczne skupisko, jeśli biorąc pod uwagę ludność wsi Maruszyny, która oscyluje w granicach niecałego tysiąca mieszkańców, przy powierzchni wioski wynoszącej 1538 ha. Dziś na osiedlu mieszka ok. 20 rodzin liczących blisko 140 osób [6].W centrum Szaflar mieszkają także inni Romowie[7]. Wiosną 2006 roku władze miasta Nowego Targu przesiedliły jeszcze sześć rodzin romskich z miasta do Szaflar, lokując ich w budynkach komunalnych. Obecnie Romów jest tam ok. 40. (Słowik, Miśkowiec 2006)

Jeśli biorąc pod uwagę strukturę wieku, to Romowie z Szaflar reprezentują młodą społeczność, na co wpływ ma szybki przyrost naturalny. Zazwyczaj w dwóch ciasnych pomieszczeniach mieszka rodzina złożona z dziadków, rodziców i przynajmniej trójki dzieci, choć bardzo częstym są rodziny wielodzietne.

Osiedle Romów znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie maruszynian, dzieli ich jedynie niewielki potok. Na Zadział prowadzi usypana, żwirowa droga, która podczas deszczów jest pełna kałuż i błota.

Osiedle tworzy kilkanaście domów, skupionych blisko siebie lub połączonych ścianami bocznymi. Pod względem architektonicznym jest bardzo ubogie. Do dnia dzisiejszego na osiedlu, obok drogi znajdują się często sypiące się już drewniane latryny. Zabudowę osiedla tworzą budy, baraki drewniane i murowane, a także szopy do przechowywania posiadanego inwentarza. Powstają także nowe budynki mieszkalne. Z zewnątrz wszystkie budynki wydają się niezwykle ubogie, odrapane i brudne. Jednak wnętrze jest dobrze zagospodarowane. Romowie mają wyposażone mieszkania w sprzęt AGD i RTV. Niemal każda rodzina, nawet ta najuboższa posiada telewizor kolorowy, a także zestaw do odbioru satelitarnego. W wielu budynkach są łazienki. W dalszym ciągu na osiedlu brakuje kanalizacji. Ścieki często odprowadzane są do Małego Rogoźnika. Kłopoty występują także z wodą pitną. Zdarza się, do tej pory, iż mieszkańcy czerpią wodę z pobliskiego strumyka. Nadal częstym jest zjawisko prania i płukania odzieży i innych rzeczy w potoku. Jednak woda stamtąd jest coraz bardziej zanieczyszczona i nie nadaje się do spożycia, dlatego wiele rodzin ma własne studnie głębinowe.  

Ogólnie biorąc stan osiedla nie jest tak bardzo tragiczny. Mimo iż część budynków ulega degradacji (niektóre nie są wcale modernizowane i niszczeją), to jednak pewna część mieszkańców sama remontuje swoje domy. Częstym jest zjawisko wymieniania okien, ocieplania z zewnątrz domu bądź dostawiania przybudówek.
3. Poziom życia Romów.

    Po wojnie na osiedlu Zadział zaczęło przybywać coraz więcej domów, w miarę łatwiejszego zatrudnienia w Zakopanem i Nowym Targu. Dlatego w tamtym okresie powstawały już małe domki rodzinne, które wyparły zbiorowe „budy”, stawiane z rozbiórki innych domów (Antoł 2002: 22).

Romowie zatrudnieni byli w MPGK w Nowym Targu, pracowali przy śmieciach albo zamiatali ulice (Zabrzeska 200: 11). Jednak większość została zwolniona , nawet po kilkunastu latach zatrudnienia.

Obecnie mają bardzo duże trudności ze znalezieniem pracy, ponieważ bezrobocie dotknęło ich pierwszych. Wysoki wskaźnik bezrobocia jest bardzo dużym problemem i objawem deklasacji, a tym samym niskiego społecznego usytuowania Romów (Paleczny 2000:14). Romowie z Zadziału mają znikome szanse na znalezienie legalnego dochodu, dlatego większość obecnie wyjeżdża całymi rodzinami do Anglii. Inni, którzy pozostają w Polsce szukają alternatywnych sposobów i źródeł utrzymania. Jedni próbują zarobić kilka groszy wożąc i sprzedając złom i butelki, jeszcze inni szukają zarobku przy robotach interwencyjnych (Antoł 2002:22). Natomiast kobiety chodzą po domach i handlują odzieżą.

Teraz  prawie wszystkie rodziny korzystają z pomocy opieki społecznej. Są to m.in. zasiłki stałe, z tytułu sprawowania opieki nad chorym dzieckiem, inne to świadczenia okresowe, jednorazowe lub celowe, często są to zasiłki długotrwałe.
4. Rządowy program na rzecz społeczności romskiej.

     Pomocy Romom z Zadziału udziela także gmina w Szaflarach, która bierze udział  w realizacji Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej, a jego celem jest poprawa warunków życia Romów. Program ten realizuje Gminny Ośrodek Opieki Społecznej w Szaflarach i Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej, gdzie uczęszczają dzieci romskie z osiedla Zadział [8]

    W ramach programu wykonano remonty budynków na osiedlu Zadział, zorganizowano dwa kursy kucharstwa i podstawowy kurs komputerowy, przebudowano drogę dojazdową na osiedle, sfinansowano kurs prawa jazdy kategorii D dla dwóch Romów, zatrudniono asystenta romskiego w szkole w Maruszynie na ½ etatu, organizowane są zajęcia wyrównawcze dla dzieci pochodzenia romskiego. W szkole działa aktywnie zespół romski Terne Ciawe, a także wyposaża się każdego roku uczniów w podręczniki i przybory szkolne.

5. Kurs kucharstwa dla kobiet romskich [9].

        W ramach Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej zorganizowano w remizie OSP Maruszyny Górnej w grudniu 2002 roku dwa kursy kucharstwa (Podstawy kucharstwa i Kucharstwo), w wymiarze 30 godzin, w którym uczestniczyło łącznie 25 kobiet romskich. Uczestniczki kursu otrzymały materiały szkoleniowe od prowadzącego kurs Pana Czesława Królczyka i artykuły pomocnicze przydatne do realizacji przydzielonych zadań. W ramach kursu kobiety gotowały i przygotowywały różne posiłki, a także piekły ciasta. Przyrządzone dania kobiety konsumowały na miejscu bądź zabierały do domów. Każda z osób, która wzięła udział w kursie otrzymała  stosowne zaświadczenie o jego ukończeniu.

6. Kurs komputerowy dla Romów [10].

    Innym przedsięwzięciem w ramach realizacji Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej było przeprowadzenie kursu komputerowego dla dziesięciu Romów przez Pana Jana Królczyka, nauczyciela informatyki ze szkoły w Maruszynie Dolnej. Był to kurs w zakresie podstawowym. Większość Romów nigdy nie miała kontaktu z komputerem i techniką komputerową, dlatego było to zapoznanie ich  z podstawowymi elementami oraz obsługą komputera. Miały też miejsce ćwiczenia z obróbki zdjęć. Romowie zapoznali się także z budową arkusza kalkulacyjnego, poznali jego przeznaczenie i zastosowanie.

RELIGIA ROMÓW Z SZAFLAR

         Przodkowie Romów zapewne byli wyznawcami jednej wspólnej religii, gdyż w ich języku objaśnione jest dobro, zło, zbawienie, niebo, bóg itp. Zachowało się określenie m.in. istoty boskiej – Deweł. Jednak nie jest pewne czy było to bóstwo najważniejsze, czy jedno z wielu. W epoce średniowiecza przyjęcie religii większości było dla Cyganów sposobem uniknięcia represji, które były kierowane w ich kierunku (Bartosz 2004:15). Dziś jest podobnie. Większości Romów wyznaje religię otoczenia. W Polsce są głównie katolikami.

Na osiedlu Zadział na Podhalu Romowie w kwestii religii są podzieleni. Obok siebie mieszkają zarówno katolicy, jak i przedstawiciele  Kościoła Zielonoświątkowego. Jednak zarówno jedni, jak i drudzy traktują swą religię powierzchownie. Z jednej strony mają bardzo daleko do kościoła w Maruszynie, dlatego tylko nieliczni uczęszczają tam na nabożeństwa. Inni chodzą do kościoła w Szaflarach, gdzie na piechotę także jest kilka kilometrów.

                Rzadko który Cygan z osiedla Zadział ma zalegalizowane związek. Romowie najczęściej nie mają ślubu kościelnego. Czasem przez całe życie łączą ich jedynie zaręczyny cygańskie, które opierają się głównie na tym, że młodzi ludzie (często bardzo młodzi) w obecności swych rodzin mówią, że chcą być małżeństwem (Zabrzeska 2001:11). Jednak coraz więcej par zatwierdza swoje związki. Biorą śluby cywilne. Jednak nie zdarza się, by Romowie zawierali związek małżeński w kościele w Maruszynie lub w Szaflarach.

O tym, że dana rodzina jest wyznania katolickiego lub zielonoświątkowego świadczy głównie obecność  bądź absencja ich dzieci na lekcjach religii w szkole. Obecnie do szkoły podstawowej i gimnazjum w Maruszynie Dolnej chodzi dwudziestu uczniów pochodzenia romskiego, gdzie jedenaścioro to dzieci z rodzin zielonoświątkowców, pozostali to katolicy. Jednak dwie dziewczynki z klasy pierwszej i trzeciej szkoły podstawowej, mimo iż ich rodzice są zdeklarowanymi zielonoświątkowcami, to jednak wyrazili zgodę na uczęszczanie ich pociech na zajęcia religii w szkole z księdzem lub katechetką.

Dzieci z rodzin katolickich Romów przystępowały do tej pory do Pierwszej Komunii Świętej w kościele w Szaflarach, mimo iż uczęszczały na religie do szkoły w Maruszynie Dolnej. Jednak dużym osiągnięciem jest fakt, iż w tym roku po raz pierwszy od kilkunastu lat, dzieci romskie z klasy drugiej z Zadziału przystąpią do Komunii Świętej w kościele w Maruszynie.

W 1992 roku, gdy w szkole w Maruszynie Dolnej została utworzona klasa romska, wtedy też po raz pierwszy szkoła zorganizowała Romom z Szaflar wyjazd na pielgrzymkę do Sanktuarium  Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Prowadzi ja od 1996 roku Krajowy Duszpasterz Romów ks. Stanisław Opocki, który corocznie (we wrześniu) wyrusza romską pielgrzymką z Łososiny Górnej do Limanowej. Od tamtego czasu przedstawiciele Romów z Zadziału każdego roku uczestniczyli  w kilku pielgrzymkach do Limanowej.

Osoby, które są wyznania protestanckiego chodzą na nabożeństwa, które odprawiane są w zborze Elim w Nowym Targu, gdzie pastorem jest Jan Mamczur. Obecnie nie wiadomo ilu dokładnie Romów należy do Kościoła Zielonoświątkowego. Natomiast w Nowym Targu i okolicach jest ogółem obecnie około siedemdziesięciu zielonoświątkowców (Figura 2002).

Jednak zdeklarowanymi zielonoświątkowcami Romowie z Szaflar są od niedawna. Kilka lat temu, w 1999 roku losem biednych Cyganów zainteresowało się małżeństwo z Finlandii – Timo i Lena, którzy przyjechali do Polski, aby głosić Ewangelię o zbawieniu w Jezusie Chrystusie Cyganom[11]. Małżeństwo to odwiedzało miejsca, w których mieszkali Romowie. Dotarli także do Romów z Szaflar. Oprócz głoszenia Ewangelii, udzielili im także pomocy socjalnej, która trwała nieprzerwanie przez dwa lata, do momentu wyjazdu Timo i Leny do Finlandii. Jednak Romowie w dalszym ciągu potrzebowali pomocy materialnej i nowego życia. Wielu Cyganów nawróciło się i kilku zostało ochrzczonych w Szaflarach. Dla wielu wizyta gości z Finlandii miała ogromne znaczenie. Niektórzy uważali, że ich życie zaczyna się zmieniać na lepsze. Żyjąc w nędzy, w ruderach bez bieżącej wody i kanalizacji, gdzie większość osób nie ma pracy oraz perspektyw na poprawę warunków swego  życia, szukali pociechy i zapomnienia w alkoholu. Po nawróceniu w życiu Romów z Szaflar zaczynało się coś zmieniać. Niektórzy mężczyźni przestali pić i maltretować swoje żony, a kobiety zaczęły dbać o swój dom i rodzinę (Zabrzeska 2001: 11)

  Obecnie opiekę nad Romami z Szaflar przejął Zbór Zielonoświątkowy w Nowym Targu. Mimo iż początkowo Cyganie liczyli tylko na pomoc materialną od pastora Jana Mamczura, to jednak potem sami zaczęli zapraszać go do swoich domów na modlitwę.

Dziś Romowie z Szaflar gromadzą się na modlitwach w Zborze Zielonoświątkowym w Nowym Targu przy ulicy Orkana 4 w niedziele, wtorki i piątki. Nabożeństwo nie przypomina katolickiej Mszy Świętej. Pastor wygłasza kazanie, a następnie czytane są fragmenty Biblii i śpiewane piosenki, które niemalże wprowadzają w trans zebranych na modlitwie (Figura 2002). Wszyscy modlą się na głos, śpiewają głośno piosenki, klaszczą w dłonie i kołyszą się w rytm melodii.

            Udział w takich nabożeństwach jest wielkim przeżyciem dla Romów. Jednak w spotkaniach biorą głównie udział kobiety romskie z Zadziału i ich starsze dzieci. Mężczyźni  romscy nie przychodzą do zboru. Dla kobiet uczestnictwo w nabożeństwach i modlitwie jest dużym przeżyciem. Dalej twierdzą, że ich życie jest ciężkie, a warunki finansowe nie poprawiły się. Jednak zaskakujące jest to, że nie wstydzą się mówić o tym. Uważają, że: Zmiany zaszły w naszych sercach. Jesteśmy szczęśliwi, bo Bóg nas prowadzi i w każdej chwili nam pomaga (...). Teraz czuję, że z każdym dniem stawiam krok do przodu (Zabrzeska 2001:

EDUKACJA ROMSKA W MARUSZYNIE DOLNEJ

1. Cyganie z Szaflar w kronikach szkolnych Maruszyny Dolnej   [12].

          Pierwsze wzmianki o Cyganach z Szaflar w kronice szkolnej Maruszyny pochodzą z XX wieku. W roku szkolnym 1960/61 do szkoły zaczęło uczęszczać 27 dzieci pochodzenia romskiego [13]. Kronika szkolna notuje:

Rok szkolny 1960/61. Liczba  uczniów wzrosła, gdyż zaczęły uczęszczać tu dzieci Cyganów z Szaflar. Ogólna liczba uczniów wynosi 163 (...) [14]

Od roku 1960 pojawiają się już regularne, lecz bardzo krótkie wzmianki o Cyganach uczęszczających do szkoły w Maruszynie (dopiero w latach dziewięćdziesiątych zaczęto używać w kronice określenia „Rom”). Kronikarz ogranicza się zazwyczaj do zanotowania liczby dzieci pochodzenia romskiego, które w danym roku rozpoczęły naukę. Już od roku szkolnego 1961/62 systematyczne są wzmianki o tym, iż dzieci te pozostają w pierwszej klasie szkoły podstawowej, gdyż nieregularnie  uczęszczają na zajęcia edukacyjne. Natomiast starsze dzieci Romów wyszły z wieku obowiązku szkolnego i przerwały naukę w szkole.

O tym, że Cyganie w dalszym ciągu migrują dowiadujemy się także z kroniki szkolnej:

Rok szkolny 1962/63. liczba uczniów wynosi ogólnie 153. Liczba uczniów uległa zmniejszeniu, gdyż starsze dzieci Cyganów zmieniły miejscowość pobytu. (...)

W następnych latach liczba uczniów pochodzenia cygńskiego jeszcze bardziej się zmniejszyła. Romów dziesiątkowała żółtaczka zakaźna, która spowodowała, że w roku szkolnym 1964/65 dzieci pochodzenia romskiego przestały prawie zupełnie uczęszczać do szkoły i żadne dziecko z 31 zapisanych nie zostało promowane do następnej klasy.

Już od końca lat osiemdziesiątych XX wieku Grono Pedagogiczne podjęło działania mające na celu zmniejszenie absencji uczniów z rodzin romskich. Nauczyciele zaczęli organizować zebrania rodzicielskie na osiedlu romskim, gdyż rodzice nie chcieli przychodzić do szkoły na zebrania ogólne. Aby wyrównać braki w nauce zaczęto organizować także zajęcia wyrównawcze dla dzieci pochodzenia cygańskiego.

W roku szkolnym 1977/78 po raz pierwszy od momentu przybycia Romów do szkoły w Maruszynie, dwie uczennice ukończyły ósmą klasę szkoły podstawowej. Natomiast jeszcze większym osiągnięciem, które notuje kronika, było podjęcie dalszej nauki przez dwóch Romów w szkole zawodowej po ukończeniu podstawówki w Maruszynie w 1980 roku.

Od końca lat siedemdziesiątych XX wieku kronika Szkoły Podstawowej im. Św. Jana Kantego prowadzona jest systematycznie. Wszelkie informacje o Romach uczęszczających do szkoły są skrupulatnie notowane.

Niewątpliwym przełomem w kształceniu dzieci romskich było utworzenie w 1992 roku w szkole oddziału specjalnego Romów dla klas I-III, prowadzonego przez Panią Barbarę Borutę. Do tej klasy uczęszczało 17 Romów. Na apelu inauguracyjnym rodzice i dzieci pochodzenia romskiego wystąpiły z własnym programem, a znaczącym wydarzeniem dla społeczności romskiej, były odwiedziny w szkole w Maruszynie duszpasterza Romów w Polsce Ks. Opockiego. Od roku 1992 każdy wyjazd, każda wycieczka klasy Pani Boruty jest odnotowywana w kronice szkolnej.

W kronice można znaleźć także zapisy dotyczące życia duchowego Romów z Szaflar, m.in. informacje o organizowanych pielgrzymkach Romów z Łososiny Górnej do Limanowej.

Obecnie kronika prowadzone jest bardzo szczegółowo i na bieżąco. Notowane są wszelkie osiągnięcia Romów, nawet te najmniejsze.  Uczniowie romscu uzyskiwali duże efekty w konkursach recytatorsko – gawędziarskich i muzycznych organizowanych w Domu Kolejarza w Nowym Sączu. Największym osiągnięciem było zakwalifikowanie się uczennicy naszej szkoły – Patrycji Wil do finału w ogólnopolskim konkursie stypendialnym z przedmiotów artystycznych. Dużo uwagi poświęcone jest zwłaszcza działalności zespołu romskiego „Terne Ciawe”, prowadzonego przez Panią Bożenę Janczy. Mimo iż w dalszym ciągu są wzmianki o nieklasyfikowaniu uczniów pochodzenia romskiego ze względu na niską frekwencje, to jednak coraz częstsze są informacje dotyczące dokonań tych dzieci, gdyż obecnie zarówno rodzice, jak i ich pociechy aktywnie uczestniczą w życiu szkoły Maruszyny Dolnej.

2. Romowie w Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie    Dolnej.

Edukacja Romów –wczoraj.

       W drugiej połowie lat sześćdziesiątych, gdy zakazano wędrować Cyganom, władze wydały nakaz egzekwowania obowiązku szkolnego przez dzieci cygańskie. Jednak zarówno dzieci romskie, jak i polskie, a także nauczyciele nie byli przygotowani do takiej sytuacji. Do pierwszych klas szkół podstawowych trafiały dzieci w różnym wieku. Dlatego większość, zwłaszcza tych przerośniętych unikała realizacji obowiązku szkolnego, ponieważ szkołę traktowała jako zło konieczne. Romowie wielokrotnie musieli powtarzać klasy, gdyż spędzając całe dnie na siedzeniu w ławce, opuszczali mury szkoły bez żadnych sukcesów w nauce, często nie nabywając przez kilka lat umiejętności czytania i pisania. Dlatego ich edukacja kończyła się zazwyczaj na pierwszej, drugiej bądź trzeciej klasie szkoły podstawowej (Milewski 2004:29).

O tym, że Cyganie z Szaflar uczęszczają niesystematycznie (latach sześćdziesiąte) do szkoły lub nie chodzą wcale i pozostają w pierwszej klasie szkoły podstawowej informuje kronika szkoły w Maruszynie Dolnej. Dopiero od lat osiemdziesiątych Romowie zaczęli w miarę regularnie realizować obowiązek szkolny. Kronika szkolna podaje nazwiska Romów, którzy w tych latach ukończyli ósmą klasę szkoły podstawowej. 

Edukacja Romów –dziś.

Osiedle Zadział, graniczące z Maruszyną, w którym mieszkają rodziny romskie należy do obwodu szkolnego Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej. Dlatego też  dzieci romskie z tego osiedla uczęszczają do oddziału przedszkolnego, szkoły podstawowej i gimnazjum właśnie w tej wiosce. Jest to jedyna szkoła integracyjna w gminie Szaflary, do której chodzą zarówno dzieci polskie, jak i romskie. W szkole działa jeden oddział przedszkolny, gdzie uczęszcza jedna dziewczynka pochodzenia romskiego, sześć klas szkoły podstawowej – uczęszcza jedenastu uczniów romskich i trzy klasy gimnazjum – dziesięciu Romów. Obecnie (2006 rok) do szkoły chodzi dwudziestu dwóch uczniów pochodzenia romskiego, co stanowi około  20 % wszystkich dzieci w szkole [15]. Tylko w klasie trzeciej szkoły podstawowej i trzeciej klasie gimnazjum nie ma żadnego Roma. 

Obecnie każde dziecko romskie, które ukończyło piąty rok życia, kierowane jest na badania (o ile rodzice wyrażą taką chęć) dotyczące „dojrzałości szkolnej”. Jeśli badania wychodzą pozytywnie, dziecko posyłane jest do oddziału przedszkolnego w wieku pięciu lat. Jest to zabieg stosowany w szkole w Maruszynie już od kilku lat. Jeśli dziecko będzie miało porównywalne osiągnięcia do polskich kolegów z „zerówki”, przejdzie do pierwszej klasy, wraz z innymi sześciolatkami.. Natomiast gdy odbiega znacznie poziomem intelektualnym od pozostałej części uczniów, powtarza  „zerówkę”. Ma to na celu wyeliminowaniu, bądź zmniejszeniu niepowodzeń w nauce, które mogą się pojawić w dalszym etapie edukacyjnym. Dlatego dziecko bez szczególnej opieki i pomocy nauczyciela nie ma większych szans na odniesienie sukcesu.

Także dzisiaj większość uczniów pochodzenia romskiego, uczęszczających do Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej  kierowanych jest na badania psychologiczne do Poradni Psychologiczno –Pedagogicznej w Nowym Targu. Tam poddawani są standaryzowanym testom, które nie mają się nijak do kodu kulturowego Cyganów. Wyniki badań często wykazują upośledzenie lub ociężałość umysłową. Tacy uczniowie otrzymują „opinię” albo „orzeczenie” i uczęszczają na zajęcia z pozostałymi dziećmi, mając jedynie obniżone progi wymagań edukacyjnych ze względu na małe możliwości intelektualne. Często zdarza się, że możliwości intelektualne Roma są takie same bądź przewyższają możliwości umysłowe ucznia polskiego. Jednak fakt, że dany uczeń romski ma opinię lub orzeczenie o upośledzeniu w danym stopniu, nie jest w środowisku romskim powodem do napiętnowania przez grupę kolegów i znajomych. W związku z tym, nie przeszkadza im to we wspólnej egzystencji, a fakt, że takie dziecko niepełnosprawne objęte jest różnymi formami opieki i pomocy, zwłaszcza materialnej, ma tu niebagatelne znaczenie.
3. Formy pomocy uczniom pochodzenia romskiego.

 Rządowy program na rzecz społeczności romskiej w ZSPiG
w Maruszynie Dolnej.

                Rodziny z osiedla Zadział to w przeważającej części ludzie bardzo ubodzy. Większość z nich to podopieczni Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szaflarach. Zasiłki jakie stamtąd otrzymują są często jedynym oficjalnym źródłem utrzymania całej wielodzietnej rodziny. Osoby, które pracują, wykonują zazwyczaj niskopłatne zajęcia, które nie wymagają żadnych kwalifikacji lub zarobkują w „szarej strefie”, nie wymagającej rejestrowania swojej działalności (np. handlu).

                Romowie uzyskują także znaczną pomoc ze strony Gminy Szaflary, która od 2001 roku bierze udział w realizacji Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej, którego głównym celem jest poprawa warunków, w jakich żyje społeczność romska.  Program realizuje Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Szaflarach i Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej [16]. Celem tego rządowego programu jest poprawa sytuacji edukacji wśród Romów  oraz sytuacji bytowej przez realizowanie projektów na rzecz Romów. Plan ten wspierany był przez projekt Asystenci romscy w szkołach podstawowych, finansowany przez Brytyjski  Fundusz KNOW HOW dla Polski (Janczy 2001: 15)

Nadzór nad realizacją całego projektu wójt gminy Szaflary powierzył Pani dyrektor Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej Zofii Stramie i Pani Helenie Gach – Kierownikowi Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Szaflarach.

Obecnie do szkoły w Maruszynie uczęszcza 20 uczniów pochodzenia romskiego. Od 2001 roku w ramach tego projektu uczniowie ci otrzymują każdego roku przybory szkolne i podręczniki, które zakupywane są z pieniędzy przekazywanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Oprócz tego w szkole zatrudniany jest asystent romski, prowadzone są zajęcia wyrównawcze dla dzieci romskich, aby mogły nadrobić braki i zaległości z zakresu podstawy programowej. W ramach programu każdego roku dofinansowane są koszty wycieczek, wyjazdy do kina i teatru dla Romów, a od 6 lat działa aktywnie zespół romski Terne Ciawe.

 Asystent romski na lekcjach.

                Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej zatrudnia od 1 września 2000 roku asystenta romskiego. Projekt ten został wpisany w wieloletnim planie rozwoju szkoły do 2013 roku.

                Pierwszymi asystentami romskimi były Panie Barbara Mirga i Zenobia Gil z osiedla Zadział w Szaflarach, które zostały do tej funkcji odpowiednio przeszkolone. Od samego początku okazały się bardzo pomocne w pracy dydaktyczno –wychowawczej. Obecnie szkoła zatrudnia jednego asystenta romskiego Panią Zenobię Gil na ½ etatu na czas nieokreślony (Janczy 2001:25).

                Zadaniem asystenta romskiego jest przyprowadzanie dzieci do szkoły, zwłaszcza tych najmłodszych, dopilnowanie by rodzice usprawiedliwiali nieobecności dzieci systematycznie. Asystent musi mieć stały kontakt z rodzicami dzieci pochodzenia romskiego, by móc sprawnie przekazywać informacje ze szkoły, dotyczące zarówno ich osiągnięć, jak i trudności w nauce. Jest to tym bardziej ułatwione, ponieważ Pani Zenobia mieszka z rodziną na jednym osiedlu wspólnie z innymi rodzinami romskimi, których dzieci uczęszczają do szkoły wraz z dziećmi Pani Zenobii. Asystent współpracuje także z innymi nauczycielami w czasie prowadzonych zajęć. Jest bardzo pomocny w przełamywaniu bariery  językowej. On jedynie jeśli tego sytuacja wymaga może wytłumaczyć uczniowi w języku romskim dane polecenie. Natomiast w całej szkole w Maruszynie, Romowie nie mogą porozumiewać się na lekcjach w języku romani, gdyż jest to zabronione. Podobnie jest z uczniami polskimi, którym nie wolno posługiwać się gwarą góralską na zajęciach między sobą lub rozmawiając z nauczycielem. Nagminne używanie języka romskiego bądź gwary góralskiej na lekcjach nie jest pożądane, gdyż zadaniem szkoły jest kształcicu uczniów znajomośćjęzyka polskiego w czystej postaci, urzędowego..  

                Dzięki zatrudnieniu asystenta  poprawiła się znacznie frekwencja uczniów pochodzenia romskiego. Obecnie jedynie niektórzy uczniowie przerośnięci są nieklasyfikowani, gdyż mimo interwencji asystenta i samych nauczycieli rzadko uczęszczają na zajęcia szkolne bądź wcale nie realizują obowiązku szkolnego, ponieważ dorabiają na chleb z rodzicami. 

                Oprócz pomocy w zajęciach innym nauczycielom Pani Zenobia uczestniczy także aktywnie w życiu szkoły. Wraz z uczniami jeździ na wycieczki szkolne i bierze udział we wszystkich uroczystościach pozaszkolnych.. Wspólnie z Panią Bożeną Janczy prowadzi zespół romski Terne ciawe.

    Działalność zespołu Terne ciawe [17].

Od 2000 roku w ZSPiG w Maruszynie Dolnej działa aktywnie zespół romski Terne ciawe. Przez trzy pierwsze lata zespół prowadziła Pani Maria Niedośpiał. Obecnie opiekunem jest Pani Bożena Janczy. W próbach zespołu pomaga także asystent romski Pani Zenobia Gil. Początkowo zespół tworzyło kilkoro dzieci pochodzenia romskiego. Pani Bożena sama pozyskiwała fundusze na prowadzenie  zespołu.

Od 2004 roku działalność Terne ciawe wspiera Rządowy program na rzecz społeczności romskiej. A w ramach projektu Edukacja Romów w Maruszynie  wykonano w 2004 roku tradycyjne stroje romskie dla dziewcząt i chłopców z zespołu. Stroje szyła we współpracy z asystentem morskim krawcowa z Maruszyny – Pani Anna Strama. Obecnie do grupy należy szesnastu uczniów pochodzenia romskiego ze szkoły, którzy wyrażają chęć kultywowania tradycji romskiej i rozpowszechniania muzyki cygańskiej.

Zespół pod opieką Pani Bożeny poznaje coraz to nowe układy choreograficzne i doskonali te już poznane. Uczniowie uczą się głownie tańca i piosenek, które pochodzą z repertuaru zespołu Roma i Don Wasyl, a także Kałe bała z Czarnej Góry. Romowie podzieleni są zadaniami w zespole. Jedni tańczą, inni śpiewają. Są także uczniowie, którzy grają na instrumentach. W roku szkolnym 2005/2006 zostały zakupione dwie gitary i bombasy, by uczniowie tworzyli prawdziwy, tradycyjny zespół romski, z muzyką wykonywaną na żywo.

Zespół Terne ciawe gości na różnych imprezach środowiskowych w gminie, a także poza nią. Od trzech lat jest zapraszany na festyny organizowane przez Szkołę Podstawową nr 6 w Nowym Targu. Występował ze swoim programem w Krakowie w 2001 roku, gdzie otrzymał wyróżnienie na Wojewódzkim Konkursie Piosenki Zimowej i Kolęd. Bardzo ważnym zadaniem było przygotowanie w ubiegłym roku występu na organizowany przez szkołę w Maruszynie Dolnej Opłatek Wiejski. Natomiast w roku szkolnym 2005/2006 Terne ciawe wystąpiło ze swoim programem w nowotarskim Miejskim Ośrodku Kultury i otrzymało wyróżnienie na Festiwalu Form Muzycznych i Tanecznych w Nowym Targu.

Obecnie planuje się zakup nowych instrumentów, a także uszycie brakujących strojów,  by zmotywować uczniów romskich do regularnego uczestnictwa w próbach zespołu, a następnie udziału w różnych konkursach, festiwalach i przeglądach, by zainteresować gadziów swoją kulturą.

Projekty realizowane w 2006 roku w ZSPiG w Maruszynie Dolnej [18].

Obecnie w ZSPiG w Maruszynie Dolnej w roku 2006 dofinansowano z Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej projekt zatrudnienia asystenta romskiego, działalność zespołu Terne ciawe oraz obóz wędrowny po Parkach Narodowych Podhala.

Szkoła w ramach projektu organizuje od września 2006 roku wraz z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Szaflarach dożywianie dzieci romskich. Każdego dnia otrzymują nieodpłatnie drugie śniadanie.

W lipcu 2006 roku został zorganizowany w ramach Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej  Integracyjny Obóz Wędrowny po Parkach Narodowych Podhala. W obozie uczestniczyli uczniowie polscy i romscy ze szkoły podstawowej i gimnazjum z Maruszyny Dolnej. W sumie w wędrówce, która trwała dziesięć dni wzięło udział czterdzieści cztery osoby, w tym szesnastu Romów.

W ramach pieszej wędrówki uczniowie zwiedzili Dolinę Chochołowską, wyszli na Babią Górę, Trzy Korony, Sokolicę, płynęli spływem Dunajca ze Sromowiec Niznych do Szczawnicy. Odwiedzili zamek w Czorsztynie i Niedzicy. Wjechali kolejką linową na Palenice i zwiedzili Wąwóz Homole. Wędrowali szlakiem architektury drewnianej Podhala. Zjeżdżali wyciągiem saneczkowym w Kluszkowcach. A wspaniała słoneczna pogoda pozwoliła pływać kajakami i łódkami po Jeziorze Czorsztyńskim  Każdego dnia pokonywane były pieszo długie trasy, często kilkunasto kilometrowe.

 Podczas obozu widoczna była integracja dzieci polskich i romskich. Nie było żadnych podziałów na grupy romskie i polskie. Nie było żadnych problemów wychowawczych, a wśród uczestników panowała wspaniała atmosfera.

Także w ramach Rządowego programu wspierania i aktywizacji samorządów w zakresie realizacji lokalnych programów edukacyjnych  sześciu uczniów pochodzenia romskiego mogło wyjechać na dwa tygodnie we wrześniu 2006 roku na Zieloną Szkołę nad Morze Bałtyckie, do Nowęcina koło Łeby.

Innym projektem realizowanym w ramach tego samego programu rządowego są Pozalekcyjne zajęcia gry na instrumentach. Sześciu uczniów pochodzenia romskiego uczy się gry na skrzypcach i gitarze. Zajęcia gry na skrzypcach i basach prowadzi pan Andrzej Lasak, który ma uprawnienia instruktora muzyki ludowej. Natomiast naukę gry na gitarze klasycznej- Pani Sylwia Basta – nauczyciel muzyki w szkole w Maruszynie Dolnej.

Niedawno w konkursie ogłoszonym przez Fundację Wspomagania Wsi, pozytywną opinię i dofinansowanie otrzymał program napisany przez  Panią Bożenę Janczy –nauczycielkę z ZSPiG z Maruszyny Dolnej. Projekt nosi nazwę Serce Roma, tam gdzie muzyka i jest realizowany z zespołem romskim Terne ciawe, którego Pani Bożena jest opiekunem.

Romowie w społeczności uczniowskiej ZSPiG w Maruszynie Dolnej .

Romowie nadal stanowią bardzo hermetyczną grupę, która niechętnie wchodzi w bliższe kontakty z resztą społeczności wiejskiej. Jednak żyją bardzo podobnie jak maruszynianie. Ze względu na osiadły tryb życia, zatracili wiele z cygańskiej tradycji i obyczajowości, przejmując obyczaje od ludności polskiej.

                Wśród romskich dzieci można zauważyć degeneracje ich języka. Wiele słów wypieranych jest przez polskie odpowiedniki. Zdarza się, że uczeń nie zna wcale pewnych romskich wyrazów. Proces polonizacji języka romani bardzo szybko postępuje. Uczniowie w rodzinnym domu i w romskiej społeczności porozumiewają się w jezyku romskim. Natomiast język polski pojawia się jedynie w ich domach, gdy np. przywołują jakąś anegdotę lub żartują z człowieka nie będącego z ich społeczności.

                W szkole, na zajęciach obowiązuje zakaz mówienia między sobą po romsku. Podobnie jak dzieci polskie, tak i dzieci romskie w Maruszynie są dwujęzyczne. Romowie posługują się w domu językiem romskim, natomiast dzieci polskie z Maruszyny gwarą góralską. Jednych i drugich obowiązuje zakaz mówienia gwarą i językiem romani na zajęciach edukacyjnych. Nauczyciele zdają sobie sprawę z tego, że znajomość języka polskiego, czystej polszczyzny jest znacznie słabsza u Romów, a także u dzieci Górali. Uczniowie nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo ich zasób słownictwa polskiego jest mały. Dlatego, aby zmniejszyć braki językowe i opanować materiał muszą posługiwać się językiem polskim.

 W ten sposób dzieci polskie, jak i dzieci romskie traktowane są tak samo. Nie ma z tej przyczyny w szkole większych nieporozumień i nikt nie czuje się dyskryminowany z tego powodu.

Dzieci romskie wyróżniają się od ogółu rówieśników w szkole w Maruszynie. Są odmienni antropologicznie (Milewski 2004:37). Jednak nie jest to powodem odrzucenia ich przez polską społeczność szkolną. Jeśli w szkole zdarzają się jakieś akty agresji, to nie dlatego, iż dzieci są Romami. Szkoła boryka się z pewnymi problemami wychowawczymi, ale dotyczy to głównie przerośniętych uczniów romskich, którzy zostają w tej samej klasie po kilka lat i nie chcą realizować obowiązku szkolnego. Inni Romowie nie sprawiają problemów większych, niż pozostali polscy uczniowie.

Uczniowie pochodzenia. romskiego są akceptowani w szkole przez rówieśników. Wspólnie uczestniczą w różnych imprezach, wycieczkach, obozach, Zielonej Szkole, a także wyjazdach do teatru i kina. W lipcu 2006 roku uczestniczyli w Integracyjnym Obozie Wędrownym po Parkach Narodowych Podhala, a we wrześniu przebywali przez dwa tygodnie w Nowęcinie koło Łeby na Zielonej Szkole.

ZAKOŃCZENIE.

Pierwotnym założeniem niniejszej pracy było zebranie i opracowanie wiadomości dotyczących Romów z osiedla Zadział w Szaflarach.

                Temat Romów jest mi o tyle bliski, gdyż pracuję na co dzień w szkole w Maruszynie i każdego dnia mam styczność z uczniami pochodzenia romskiego.  Ucząc dzieci romskie poznałam ich środowisko społeczne i  poziom życia rodzin z osiedla Zadział. Romowie z Szaflar nadal tworzą zamkniętą grupę i niechętnie wchodząc w bliskie kontakty z obcymi. Jednak odpowiednie podejście do tej społeczności i życzliwe nastawienie burzy stereotypowe postrzeganie Cyganów, jako tych , którzy nic nie robią, a  tylko kradną, śpiewają  i tańczą. Jednak lęk przed Cyganem znika, gdy nawiąże się z nim bliższe, życzliwsze kontakty.

Problemy mniejszości romskiej z Zadziału, a zwłaszcza dzieci, chodzących do szkoły w Maruszynie nie są mi obce, dlatego ich życie w społeczności maruszyńskiej stało się tematem niniejszej pracy.

Bibliografia


1..Bartosz A., Romowie, [w:] Romowie. Co każdy nauczyciel wiedzieć powinien, red. Milewski J., Suwałki 2004,
2. Gerlich M., Przeszłość i teraźniejszość. Periodyzacja czasu w potocznej świadomości Romów grupy Bergitka, „Dialog- Pheniben”, nr 3,4/98, s. 30-38, 1999
3.Janczy B., Romscy asystenci na lekcjach, „Dziennik Polski”, nr 281 (17 467), s.  25, 2001
4.Janczy B., Romska edukacja, „Tygodnik Podhalański”, nr 48/620, s. 15, 2001 
5.Kronika Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej, prowadzona od roku 1914      
6.
Lipowska – Teutsch A., Romowie – przeszłość i teraźniejszość (www.bezuprzedzen.org.pl)
7.
Milewski J., Edukacja Romów w Polsce –wczoraj i dziś, [w:] Romowie. Co każdy nauczyciel powinien wiedzieć, red. Milewski J., Suwałki 2004
8.Paleczny T., Romowie w Polsce: Odrębność czy segregacja?, „Dialog- Pheniben”, nr 1/2000, s. 10-20, 2000
9.
Słowik J., Miskowiec R., Chuligani czy rasiści – kto atakuje Romów?, „Gazeta Krakowska”, 28.09 2006 r.
10.
Szczotka E., Sytuacja społeczno –kulturowa Romów. Studium Przypadku na przykładzie społeczności w Nowym Sączu, „Dialog –Pheniben”, nr 3,4/98, s. 39-47
11.
Sprawozdanie z przeprowadzonego kursu Podstawy Kucharstwa w Maruszynie w ramach realizacji Pilotażowego Programu Rządowego na Rzecz Społeczności Romskiej w województwie małopolskim w latach 2000-2003 przez GOPS w Szaflarach
12.Program kursu komputerowego w zakresie podstawowym  organizowanego w ramach Rządowego Programu na Rzecz Społeczności Romskiej w woj. małopolskim w latach 2000-2003 przez GOPS w Szaflarach
13.
Figura J., Wysepka protestantyzmu, „Tygodnik Podhalański”, nr 46/2002
14.Zabrzeska A., Bóg daje sen, „Nasze strony”, 20.05.2001,
15.Antoł J., Romowie wśród nas, „Tygodnik Podhalański”, nr 12/2002, s. 22, 2002

materiały ze stron internetowych

15.Bartosz A., O cyganach w Karpatach (www.zakorzenianie.most.org.pl)

16.Głuszek Z., Nowe życie dla Romów (www.dlajezusa.org.pl)

17.Lipowska – Teutsch A., Romowie – przeszłość i teraźniejszość (www.bezuprzedzen.org.pl)

18.O Maruszynie (www.maruszyna.org.pl)

19.Strama Z., Mniejszość narodowa – Romowie (www.maruszyna.org.pl)



[1] Bartosz A., O Cyganach w Karpatach (www.zakorzenianie.most.org.pl)

[7] Romowie mieszkający w innej części Szaflar nie należą do rozważań niniejszej pracy.

[9] Podrozdział oparty na sprawozdaniu z kursu Podstawy Kucharstwa realizowanego w ramach zadań Pilotazowego programu rządowego na rzecz społeczności  romskiej w woj. małopolskim w latach 2000-2003 przez GOPS w Szaflarach

[10] Podrozdział oparty programie kursu komputerowego organizowanego w ramach zadań Pilotazowego programu rządowego na rzecz społeczności romskiej w woj,. małopolskim  w latach 2000-2003 przez GOPS w Szaflarach

[12] Niniejszy podrozdział został opracowany na podstawie oryginału kroniki szkolnej, prowadzonej od 1912 roku, będącej w posiadaniu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej. 

[13] Wcześniej dzieci Romów z osiedla Zadział uczęszczały do szkoły podstawowej w Szaflarach. Jednak tamtejsza szkoła nie zachowała żadnych informacji dotyczących dzieci romskich, które tam uczęszczały przed rokiem1960.

[14] Wszystkie cytowane w podrozdziale fragmenty pochodzą z kroniki szkolnej Maruszyny.

Strama Z., Mniejszość narodowa – Romowie (www.maruszyna.org.pl)

Janczy B., Działalność zespołu „Terne Ciawe (www.maruszyna.org.pl)

ikony organizacji

Logo Szkoly Certyfikat Gmina Szaflary Kuratorium Oświaty Ministerstwo Edukacji Narodowej Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Polsko Amerykańska Fundacja Wolności Fundacja Wspierania Wsi Równać szanse Obelisk Oke Parafia
 
EU EFS
Zespół Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej
PozycjonowaniePozycjonowanie