Podsumowanie
projektu „Maruszyna – wczoraj, dziś i jutro” – czerwiec 2006
W ramach II Regionalnego Konkursu Grantowego programu „Równać szanse” realizowanego przez Polską Fundację Dzieci i Młodzieży a finansowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności w Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej realizowany był projekt pod nazwą „Maruszyna – wczoraj, dziś i jutro”. Przewodnim celem programu „Równać szanse” jest dążenie do wyrównywania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży wiejskiej w stosunku do ich rówieśników z dużych ośrodków miejskich poprzez realizację rozmaitych projektów ułatwiających tej młodzieży korzystanie z różnych dostępnych źródeł wiedzy i dóbr kultury oraz przygotowanie tej młodzieży do samodzielnego korzystania i zdobywania informacji. Szczegółowe cele i zakres realizowanych działań w ramach programu można poznać korzystając ze strony internetowej programu „Równać szanse” (www.rownacszanse.pl) lub strony Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży (www.pcyf.org.pl). Z pomocy finansowej tego programu korzysta wiele szkół i organizacji pozarządowych ze wsi i małych miast całej Polski, w tym również Podhala, a przekrój tematyczny realizowanych projektów jest wyjątkowo szeroki o czym można się przekonać przeglądając na stronach internetowych skrócone opisy dofinansowywanych przez fundację projektów – od organizacji siłowni aż po budowę obserwatorium astronomicznego. W programie mogą uczestniczyć również młodzieżowe grupy nieformalne.
Jak już wspomniano, projekt „Maruszyna – wczoraj, dziś i jutro” został przygotowany przez nauczyciela Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Maruszynie Dolnej –Jana Królczyka w ramach II Regionalnego Konkursu Grantowego programu „Równać szanse”, który był przeprowadzony pod koniec ubiegłego roku.
Celem realizacji projektu było zainteresowanie uczniów historia i dziedzictwem kulturowym własnej miejscowości, pobudzenie młodzieży gimnazjalnej do działania i samodzielnego poszukiwania informacji, jej oceny oraz umiejętność prezentacji uzyskanych efektów między innymi poprzez wykorzystanie środków informatyki, tym bardziej, że szkoła dysponuje dwiema dobrze wyposażonymi pracowniami komputerowymi.
Projekty w ramach tego konkursu były realizowane od stycznia do czerwca bieżącego roku. W styczniu zostały powołane zespoły do opracowania poszczególnych działań i przydzieleni opiekunowie spośród nauczycieli. Pani dyrektor Zofia Strama wspólnie z klasą IV zajęła się badaniem kronik i zasobów archiwalnych szkoły. Na ich podstawie sporządzono listy nauczycieli pracujących w szkole w poszczególnych latach począwszy od 1908 a skończywszy na 2006. Na podstawie uzyskanych z Archiwum Państwowego w Krakowie fotokopii pierwszej kroniki szkoły przygotowano zarys historii szkół pt. „Edukacja w Maruszynie”. Badanie kronik będzie kontynuowane po wakacjach. Ogromną trudność uczniom sprawia dawna kaligrafia przy nie najlepszej jakości fotokopii, dlatego odczytanie jednej strony kroniki zajmuje bardzo dużo czasu.
W ramach projektu „Maruszyna wczoraj, dziś i jutro” klasa piąta pod kierunkiem Pani Renaty Jagody wykonała następujące zadania:
1. Zebrała zdjęcia z pobytu w tutejszej szkole biskupów:
- bp Kazimierz Nycz- wrzesień 1991 r.
- bp Jozef Guzek – maj 2005r.
Na bazie zdjęć wykonano prezentację multimedialną pt. ”Biskupi w naszej szkole’
2. W oparciu o publikacje internetowe uczniowie przygotowali prezentacje o życiu i działalności Ojca Świętego Jana Pawła II.
Pani Maria Niedośpiał wraz z uczniami zajmowała się florą i fauną Maruszyny. Roślinność Maruszyny przez działalność człowieka została znacznie zniszczona i przekształcona. Mimo to zachowały się jeszcze fragmenty biocenoz zbliżone do naturalnych. Są to oprócz lasów głównie łąki. W lasach dominuje głównie świerk, mała jest liczebność sosny. Na skrajach lasu występują drzewa i krzewy liściaste: klon, jawor, jesion, olsza, jarzębina, czeremcha ,kalina, dzika róża. Wzdłuż drogi rosną głównie: topole, klony, wierzby i lipy. W ogrodach mieszkańców: kasztanowce, bzy, iglaki oraz drzewka owocowe. Na łąkach występuje naturalna roślinność typowa dla krajobrazu górskiego. Uczniowie z klasy IV zebrali liście z drzew oraz opisy tych drzew wyszukiwali w przewodnikach i książkach przyrodniczych oraz w Internecie. Wszyscy wykonywali indywidualnie zielniki na temat „ Drzewa w Maruszynie”. Uczniowie klasy III G. wykonywali zielniki roślin zielnych występujących na łąkach w okresie jesiennym oraz wiosennym. Oprócz zasuszonych roślin w zielnikach znajdują się opisy roślin oraz klasyfikacja roślin wg. jednostek systematycznych .Odnośnie flory zostały przez uczniów wykonane 3 prezentacje multimedialne: „Flora potoku w czterech porach roku”, „Krzewy leśne w Maruszynie” i „ Flora łąk Maruszyny”- 2 autorów prezentacji. Osobliwą florą odznacza się niewielki obszar objęty ochroną ścisłą to jest rezerwat „ Rogoźnicka Skałka” o powierzchni 0,26ha. Występują tam rośliny ciepłolubne i wapieniolubne, tworzące na wpół naturalne zbiorowiska muraw i zarośli. Ochronie podlega tam ocalały od eksploatacji fragment wapiennej skały z licznymi skamieniałościami fauny z okresu górnojurajskiego(znany w literaturze geologicznej jako tzw. muszlowiec rogoźnicki). Brak na terenie Maruszyny pomników przyrody. Uczniowie z klasy I G dokonali identyfikacji roślin posadzonych na zboczu szkoły w 2000 roku. Zdjęcia wykonali aparatem cyfrowym oraz wykonali opisy tych roślin. Całość przedstawia prezentacja multimedialna. Jeżeli chodzi o faunę występującą na terenie Maruszyny to jest ona typowa. Uczniowie klas gimnazjalnych I i III wykonali prezentacje multimedialne następujących zwierząt: bocian czarny, kuna leśna, zając szarak, sarna, lis, łasica, wiewiórka, jeż europejski, dzięcioł, rusałka pawik, kret, jastrząb, ślimak, mysz polna, kukułka. Łączna liczba wykonawców prezentacji to 16 uczniów.
Uczniowie
klasy IV oraz II Gimnazjum pod kierunkiem Pana Tomasza Podlipniego opracowali
gry i zabawy, w jakie bawili się Górale
dawniej. Do II wojny światowej dzieci
podhalańskie od wczesnej młodości, ba – już od dzieciństwa, bo od pięciu lat pasały jagnięta, owce, krowy i
gęsi. W wielu okolicach były wspólne pastwiska, tam więc dzieciarnia musiała
doglądać żywego dobytku, a że jak to u dzieci, goniąc za zabawami, bawiono się
na pastwiskach wspólnie. Najpopularniejszą zabawą, wymagającą dużej zręczności,
była gra ,,w pliszkę i palestrę”. Wykopywano w ziemi niewielki dołek, do
którego wtykano lekko nachylony kołek. Trzeba było w ten kołek uderzyć tak
trzymaną palestrą, czyli kijkiem płaskim, mniej więcej 60 cm długości, aby
kolek wyskoczył z dołka i żeby w locie podbić go palestrą. Kto tego nie
dokonał, bywał z gry wykluczany. Zdarzali się znakomici palestranci, którzy
potrafili podbić pliszkę od spodu. Wtedy oczywiście leciała ona nieraz na dużą
odległość. Jeśli na pastwisku zebrało się czterech, pięciu lub więcej
rówieśników, grano w ,,hurdu – burdu”. W kręgu dookoła środkowego dołka
wykopywano tyle dołków, ile uczestników zabawy. Ten, kto miał stanąć w dołku
środkowym, bywał wyliczany. Sposobem wyliczania najczęściej stawało się
recytowanie jakiegoś najbardziej do tej gry pasującego wierszyka. Najczęściej
do wyliczania kandydata do środkowego dołka używano wierszyka:
Hurdu –
burdu, świnia w kasie,
Wygnojcie
jom, niek się pasie
Na
kogo padł ostatni wyraz , ten zajmował miejsce w dołku środkowym, gdzie
umieszczano zazwyczaj okrągły klocek, albo mały kamień. Uczestnicy zajmowali
miejsca przy swoich dołkach i kiedy środkowy gracz kończył wierszyk i nagłym
ruchem wyrzucał ze swojego dołka kamień tak, aby ten wpadł do jednego z dołków.
Pozostali przez cały czas mówienia wierszyka trzymali kijki w swoich dołkach,
pilnując aby kamień nie wpadł do jednego z dołków. Oczywiście z ostatnim słowem
wierszyka następowała największa emocja tej gry, co za tym idzie, powstawało
wielkie zamieszanie, ponieważ trzeba było przeskoczyć do sąsiedniego dołka.
Jeśli graczowi z dołka środkowego udało się umieścić kamień w jakimś dołku ten,
który nie potrafił temu zapobiec, musiał iść do dołka środkowego. Bywały
sytuacje, że nieraz trzeba było postać w dołku środkowym przez parę ,,
wyrzuceń” kamienia, jeśli pozostali uczestnicy gry byli wprawieni i nie
pozwolili sobie wrzucić kamienia do swojego dołka. Bawiono się również na
pastwiskach w ,,niedźwiedzia”. Była to zabawa tylko dla chłopców. Polegała ona
przede wszystkim na doskonałym
wygimnastykowaniu ciała i sile mięśni. Paru chłopaków kładło się na
trawie głowami do siebie (tworząc gwiazdę). Następnie, opierając się na
wyciągniętych rękach i palcach stóp,
podnosili się do poziomu i na głos jednego z nich: raz – dwa – trzy -! –
musieli podskoczyć w poziomej pozycji ciała do góry i klasnąć przy tym w dłonie
oraz stuknąć kierpcami. Takich powtórek bywało nieraz po kilka i oczywiście nie
wszyscy wytrzymywali taki wielokrotnie powtarzany wysiłek, pozostawali
rozłożeni na ziemi przy wtórze śmiechów tych silniejszych. Zabawa w ,,
niedźwiedzia” zwykle kończyła się ucieczką niedźwiedzia, która również
posiadała swój rytuał. Jeden z chłopaków przykucał, drugi opierając się dłońmi
o jego ramiona, przeskakiwał przezeń okrakiem i zaraz przykucał, trzeci musiał
takich skoków wykonać dwakroć, i tak dalej.
W izbach góralskich w porze zimowej
podrostkowie urządzali różne zabawy. Do oryginalnych należy zaliczyć ,,branie
się za kulki”. Dwóch chłopców chwytało się za wskazujące palce prawej ręki,
zagięte w kulkę. Opierali się stopami prawych nóg i przeciągali ręce każdy w
swoją stronę. Zwyciężał, kto miał silniejsze palce i kto potrafił wytrącić
przeciwnika z równowagi.Bawiono się
również w ,,dźwiganie nieboszczyka z ziemi”. Jeden chłopiec kładł się na wznak
na podłodze. Drugi stawał nad nim , okraczają go przy nogach, wkładał ręce pod
jego kolana, starając się dźwignąć usztywnionego kolegę do góry.
Najtrudniejszą zabawą było ,,lizanie
sadła”. Zwykle w czarnej izbie góralskiej u tragarza środkowego powały wbite
bywały dwa żelazna haki, broniki, na których wieszano zabitą świnię
przygotowaną do rozbiórki. Na tych właśnie bronikach uwiązywano powróz – linkę
i przywiązywano do niej nogi ,,amatora do sadła” zawsze tak, aby na rękach mógł
przejść ku drzwiom i pocałować tam deseczkę z sadła. Zabawa ta wymagała dużej
siły mięsni ramion i zręczności, dlatego brali w niej udział doroślejsi
chłopacy. Zwykle do tej deseczki niewielu udawało się dojść. Słabsi i mniej zręczni
już po przejściu na rękach jednego metra zawisali na powrozie, kręcąc się w
koło, co wywoływało powszechny śmiech i wrzawę. Młodzi chłopcy robili też
zawody chodzenia na rękach oraz stania na głowie. Innym sposobem wypróbowania
swojej siły było znane do dziś ,,branie się na rękę”, Co doroślejsi chłopacy
urządzali podczas pobytu na pastwiskach prawie że zawody sportowe, na przykład
zapaśnictwo , czyli kto kogo położy na obie łopatki. Urządzali także biegi na
sto kroków , ponieważ nie mieli przy sobie taśmy metrowej, pozwalającej na
wytyczenie trasy stu metrowej.
A dziewczęta z upodobaniem bawiły się w pospolitą lecz nieśmiertelną ,,ciuciubabkę” i były niezmiernie szczęśliwe, jeśli i chłopcy przyłączali się do tej gry, a zwłaszcza kiedy trafem ślepego losu wpadł w ręce ulubiony chłopak lub dziewczyna.Pastwisko, przedsmak hali, dokąd ojcowie ciągnęli co roku z wiosennym redykiem, dla góralskiej dzieciarni było jak widać, i placem najwspanialszych zabaw, i boiskiem gier sportowych, a i pewnego rodzaju świetlicą pod kopułą nieba rozłożoną. Oprócz opisu nagrany został krótki film pokazujący niektóre zabawy.
Historię Parafii w
Maruszynie próbowali zgłębić uczniowie pod kierunkiem księdza proboszcza Adama
Stawarza oraz katechety Haliny Szewczyk. Jest to trudne zadanie, gdyż parafia w
Maruszynie ma bardzo krótką historię. Zanim stanął piękny i szacowny Kościół,
powzięto pomysł wybudowania kaplicy. Na zebraniu z wójtem Piotrem Staszlem 18
marca 1918 r. uzgodniono, że stanie ona na parceli Marii z Kusprów Strączek i
Marii Rzadkosz, czyli w miejscu obecnego Kościoła. Wedle protokołów budowę
rozpoczęto w 1928 roku. Budowa trwała sześć lat i została ukończona w 1934
roku. Poświęcenia dokonał w sierpniu 1934 roku proboszcz z Szaflar ks.
Władysław Wójtowicz. W kolejnych latach wyposażano kaplicę. Zakupiono ornaty,
feretrony, kredens do zakrystii i dzwonek
przy drzwiach do tegoż pomieszczenia. W roku 1946 zakupiono dzwon na
wieżyczkę. W 1951 roku powiększono zakrystię przez dobudowę przedsionka z
desek. W latach następnych wybudowano ambonę oraz położono posadzkę. W 1956
roku, z inicjatywy sióstr Marii i Rozalii Strama na ich parceli rozpoczęto
budowę plebani. Początkowo wybudowano jedną izbę mieszkalną oraz pomieszczenia
gospodarcze. W 1958 roku wybudowano drewniany czteropokojowy budynek plebanii.
Lata powojenne były trudnym okresem do wznoszenia obiektów sakralnych. Pomimo
braku pozwolenia na budowę Kościoła, w 1965 roku osuszono teren kościelny i
przystąpiono do rozbudowy kaplicy. Władze państwowe kilkakrotnie wstrzymywały
budowę, nakładały grzywny, ale prace trwały nadal. Dzięki uporowi mieszkańców
prace główne ukończono w 1969 roku. W dniu 9 czerwca 1969 roku nastąpiło
poświęcenie Kościoła, którego dokonał ksiądz Jan Pietraszko z Szaflar. W
międzyczasie trwały prace przy budowie wieży kościoła, które ukończono w 1971
roku. Rok później poświęcono dwa dzwony „Stanisław” oraz „Władysław”
Pracom wykończeniowym w kościele
towarzyszyły zabiegi o utworzenie parafii Maruszyna. Proces ten trwał długo.
Doczekał się finału 21 lutego 1984 roku, wtedy bowiem Metropolita Krakowski,
ks. Franciszek Macharski, wydał dekret o utworzeniu parafii Maruszyna. Oprócz
krótkiej historii opracowano również wykaz kapłanów pracujących w Maruszynie
oraz księży i sióstr zakonnych pochodzących z Maruszyny.
Z tym tematem
wiąże się kolejne działanie prowadzone
pod kierunkiem Pani Teresy Jagody, a mianowicie „Krzyże i kapliczki przydrożne
w Maruszynie”. Uczniowie wykonali zdjęcia i opisy ponad dwudziestu kapliczek
przydrożnych znajdujących się w Maruszynie. Kapliczki są wyrazem religijności
góralskiej wsi. Najczęściej wyrażają wdzięczność za otrzymane łaski, są votami
dziękczynnymi za uzdrowienie, ocalenie, szczęśliwe narodziny. Jednocześnie mają
zapewnić dalsze łaski i opiekę ze strony Matki Boskiej i Jej Syna. Strzegą
ludzi i ich dobytek przed żywiołami w myśl pieśni: "Od zarazy, głodu ,
ognia i wojny wybaw nas Panie". Równie często są znakiem pokuty i śladem
pamięci po zmarłej osobie. Wypisane sentencje to kronika ludzi przypominająca
twarze i wydarzenia, które odeszły do przeszłości. Różne są kształty kapliczek,
różny talent ciesielski, murarski i zdobniczy ich twórców. Harmonizują one z
krajobrazem, pokazują zawierzenie ludzkiej doli Matce Bożej, Chrystusowi
Frasobliwemu i innym świętym. Najczęściej te "małe ołtarzyki ",
ukryte wśród podhalańskiego pejzażu, przypominają miniatury kościołów.
Realizując projekt pt. „Maruszyna - wczoraj, dziś i jutro” klasa III Gimnazjum pod kierunkiem Pani Renaty Zagól przeprowadzała wywiady z najstarszymi osobami tej miejscowości. Rozpoczynając pracę nad projektem, najpierw ułożyli pytania, które miały służyć jako pomoc w zgromadzeniu ciekawych, interesujących informacji. Uczniowie udali się z wizytą do sześciorga osób, które odpowiadały na pytania, udzielając tym samym zajmujących odpowiedzi.
Przeprowadzono wywiad z następującymi osobami:
Panią Marią Stramą
Panią Anielą Bukowską
Panią Zofią Ziębą
Panią Zofią Babiarz
Panią Anną Stramą
Panem Józefem Stramą
Celem tych wywiadów było zdobycie jak najwięcej informacji na temat, jak żyło się ludziom w dawnych czasach. Interesowało ich szczególnie to, jak przedstawiało się życie ówczesnych młodych ludzi. Uczniowie pytali o sposoby spędzania wolnego czasu, o to, czym charakteryzowała się postawa młodych ludzi w stosunku do starszych. Interesował ich pogląd na ówczesną modę. Ciekawiły ich wspomnienia, które pozostały w ich pamięci, odnośnie szkoły, pierwszego dnia wojny oraz jak wyglądało życie w czasie trwania wojny, jak i po jej zakończeniu. Zwrócili się też z pytaniem, co chcieliby przekazać dzisiejszej młodzieży. Wywiady zostały zarejestrowane na kasetach magnetofonowych. Ciekawsze, według uznania realizatorów, fragmenty rozmów, uwieczniono na ponadgodzinnym filmie. Wizyty upamiętniono także na fotografiach. Z przeprowadzonych wywiadów sporządzono arkusze wywiadu i zarejestrowano na nośnikach elektronicznych.
Pani Anna Królczyk kierowała zespołem
zajmującym się przeprowadzeniem konkursu plastycznego "Moja piękna
Maruszyna" oraz architekturą Maruszyny i opracowaniem projektu na
zagospodarowanie otoczenia obelisku upamiętniającego przejazd Ojca św. Jana
Pawła II. Opracowaniem regulaminu i organizacją konkursu zajmowała się klasa II
gimnazjum pod opieką pani Anny Królczyk.
W konkursie wzięło
udział 66 prac z klas I – III SP oraz 21 prac uczniów z klas IV – VI Szkoły
Podstawowej. Dnia 22.04.2006 roku jury w składzie: Anna Królczyk, Bożena
Janczy, Joanna Niźniik-Topór, Maria Niedośpiał, dokonało wyboru najlepszych
prac. Wyniki przedstawiają się następująco:
W kategorii klas „O” – III
I miejsce- Izabela Szaflarska kl.”0”
II miejsce- Bogumiła Szewczyk
III miejsce- Dariusz Rutkowski
Wyróżnienie: Janusz Rol z kl. I i Klaudia Bieda z kl. III.
W kategorii klas IV- VI :
I miejsce- Daniel Kiernoziak kl. VI
II miejsce- Rafał Zwierz kl. VI
III miejsce- Monika Cudzich kl. IV
Wyróżnienie: Wojtek Strama kl. VI
W ramach realizacji projektu przygotowano
projekt zagospodarowania i uporządkowania okolic obelisku, upamiętniającego
przejazd Ojca Św. Jana Pawła II przez Maruszynę w trakcie przejazdu z Zakopanego do sanktuariu Maryjnego w
Ludźmierzu. Przejazd ten był najważniejszym wydarzeniem w dziejach naszej wsi,
a miał miejsce w dniu 7 czerwca 1997 roku. Na pamiątkę tego wydarzenia
mieszkańcy wykonali nieodpłatnie obelisk z tablicą informacyjną. Wykonany wokół
obelisku skalniak wymagał renowacji. W związku z czym ogłoszony został konkurs
na projekt zagospodarowania tego obelisku. W przygotowaniu projektów brali
udział uczniowie, nauczyciele oraz absolwenci naszej szkoły. Najciekawsze projekty
zostały przedstawione do dyskusji i na
podstawie tej dyskusji Pan Tomasz Mazur wykonał rysunek oraz makietę
obelisku, który został wdrożony do realizacji. Pan Jan Królczyk z uczniami
Gimnazjum wykonał rozbiórkę otaczającego obelisk skalniaka oraz wykop pod ławę
fundamentową nowego obelisku. Pan Władysław Soboń, Władysław Strama oraz
Stanisław Bukowski wykonali prace murarsko – betoniarskie. Okładzinę z
piaskowca zlecono firmie kamieniarskiej z Nowego Targu. Na dzień dzisiejszy
pozostały kosmetyczne prace przy obelisku, zamontowanie lampy podświetlającej
oraz wykonanie chodniczka, który postanowiły sfinansować Pani Anna Gawron oraz
Władysława Fąfrowicz. Prace te zostaną wykonane w najbliższym czasie.
Uczniowie klasy VI wykonali również fotografie kilkudziesięciu domów
charakterystycznych dla architektury podhalańskiej, przygotowali prezentację na
ten temat oraz makietę typowej przedwojennej chałupy krytej strzechą.
Uczniowie III klasy Gimnazjum wspólnie z
Panem Stanisławem Święsem zajmowali się budową geologiczną i historią powstania
Pienińskiego Pasa Skałkowego, szczególnie interesując się skamieniałościami w
Rezerwacie Przyrody Nieożywionej „Skałka Rogoźnicka”. Zostały opracowane mapy
rzeźby terenu, litologii, powierzchniowych ruchów masowych, tarasów rzecznych i
wód powierzchniowych. Uczniowie realizując projekt mieli okazję przekonać się
jak istotne jest zachowanie dla
przyszłych pokoleń w stanie
nienaruszonym takiego obiektu jak dawne wyrobisko „Skałka Rogoźnicka”,
przedstawiające 250 mln lat historii tej ziemi.
Okres I i II wojny światowej był przedmiotem
analizy zespołu uczniów pod kierunkiem Pani Bożeny Janczy. Zebrali oni
pamiątkowe zdjęcia z tego okresu, znajdujące się w zbiorach prywatnych,
kenkarty oraz informacje na temat udziału Maruszynian w działaniach wojennych i
ofiar jakie ponieśli. Pani Renata Jagoda wraz z uczniami Gimnazjum odwiedziła
Bibliotekę Jagiellońską w Krakowie w
celu nawiązania kontaktu i zebrania jak największej ilości materiałów
archiwalnych i tekstów źródłowych na temat szeroko pojętej historii Maruszyny i
najbliższego regionu. Mamy nadzieję, że współpraca ta będzie kontynuowana w
latach następnych i pozwoli na zgromadzenie odpowiedniego materiału do
publikacji dziejów naszej miejscowości. W tym samym celu, Pani Joanna Żółtek
nawiązała kontakt z Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem, a Pani Joanna Niźnik Topór
z Archiwum Państwowym w Nowym Targu.Tuż za potokiem Rogoźniczek, w Szaflarach,
w bezpośrednim sąsiedztwie Maruszyny znajduje sie osiedle Romów, których
historię poznawali uczniowie pod kierunkiem Pani Joanny Niźnik Topór. Uczniowie
z tego osiedla uczęszczają bowiem do naszej szkoły. Przygotowana przez uczniów
prezentacja pokazuje krótką historię
ich pobytu w szkole w Maruszynie od 1961 roku. Zespół zgromadził również
stare romskie fotografie.
Pani Joanna Żółtek wraz klasą VI pracowała
nad słownikiem gwary maruszyńskiej. W ramach projektu Maruszyna-wczoraj-dziś-jutro w klasie VI
szkoły podstawowej zostały rozdane kwestionariusze, dotyczące obrzędów,
zwyczajów i wierzeń związanych ze świętami w Maruszynie. Uczniowie mieli za
zadanie odpowiedzieć pisemnie na pytania zawarte w kwestionariuszu. Służyło to
sprawdzeniu, jakie jeszcze zwyczaje i obrzędy świąteczne zachowały się z dawien
dawna, a jakie zostały zapomniane bądź nie są i nie były praktykowane w
Maruszynie. Dlatego dzieci miały przeprowadzić wywiady z osobami ze swojego
środowiska, ludźmi starszymi (np. swoimi dziadkami) bądź innymi osobami, w
których pamięci istnieją jeszcze obrazy przeszłości. Zebrane wiadomości zostały
dołączone do już istniejących materiałów (chodzi tu o słownictwo gwarowe,
zebrane i zapisane na dyskietkach przez ubiegłe „roczniki”). Po naniesieniu
poprawek, ujednoliceniu pisowni (zastosowanie ujednoliconego standardu
pisowni), uczniowie przepisali słówka gwarowe na jeden zbiorczy nośnik
elektroniczny. Uzupełniali także definicje artykułu hasłowego o inne informacje
etnograficzne. Dlatego można mówić, że redaktorzy słownika opierali się na
dwóch źródłach przy jego opracowaniu: na źródłach pisanych (uczniowie
dostarczali nauczycielowi różne opracowania, następnie wspólnie konfrontowane
były one z wiedzą własną) i źródłach mówionych. Młodzi redaktorzy dopisywali
również inne słowa gwarowe, które nie występowały w danych materiałach, a są im
znane. Do artykułów hasłowych zostaną także dołączone zdjęcia, ilustrujące
(jeśli jest to możliwe) np. dany przedmiot. Fotografie dołączone do pracy,
wykonują uczniowie samodzielnie, w swojej wiosce, aparatem cyfrowym. Celem
pracy uczniów jest zebranie, przedstawienie i opracowanie słowniczka gwarowego
wsi Maruszyny, w którym znajdzie się słownictwo, związane z różnymi dziedzinami
życia mieszkańców wioski. Będziemy wdzięczni wszystkim, którzy włączą się w
opracowanie tego słownika, przesyłając nam nowe wyrazy – hasła gwarowe lub
dokonując korekty przygotowanych przez nas opisów.
Innym z zadań podejmowanych przez uczniów wspólnie z opiekunem jest konfrontacja informacji dotyczących wioski-jej historii, charakterystycznych miejsc, zdobytych podczas badania zasobów bibliotek miejskich i Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem z wiedzą na ten temat uczniów, a także ich rodziców, dziadków. Służy to sprawdzeniu, jakie informacje na temat ich miejsca zamieszkania zachowały się w pamięci ludności. Wszystkim tym działaniom towarzyszyła praca zespołu informatyków pod kierunkiem Pana Jan Królczyka. Zespół ten przetwarzał gromadzone przez pozostałych uczniów informacje, skanował zdjęcia i przynoszone przez uczniów dokumenty, przygotowywał prezentacje oraz materiały, które zostaną umieszczone na stronie internetowej naszej szkoły oraz wydane w formie elektronicznej na płytkach CD. W trakcie realizacji projektu wykonano zakupionym z dotacji aparatem cyfrowym ponad tysiąc fotografii, które po skatalogowaniu i opisaniu zostaną przekazane do szkolnego archiwum. Pani Renata Jagoda przeprowadzając konkurs fotograficzny wykonała album ze zdjęciami najpiękniejszych krajobrazów Maruszyny. Pani Magdalena Przybylska przeprowadziła konkurs literacki w klasach IV-VI szkoły podstawowej oraz I-III gimnazjum pod hasłem „Maruszyna moich marzeń”. Laureaci zostali nagrodzeni w dniu podsumowania projektu, a ich prace zostaną w najbliższym roku szkolnym opublikowane. I miejsce w kategorii klas szkoły podstawowej zajął Paweł Bukowski z klasy VI, a wśród gimnazjalistów Janusz Bugajski z klasy III.
Realizacja projektu wymagała ogromnego nakładu sił i środków. Oprócz dobrowolnej dodatkowej pozalekcyjnej pracy nauczycieli, gdzie każdy z nich poświęcił dziesiątki a może nawet setki godzin swojego czasu wolnego na pracę z uczniami w ramach projektu, do jego realizacji zaangażowani byli mieszkańcy Maruszyny i sponsorzy.
Koszt realizacji projektu uporządkowania obelisku znacznie przekracza planowane nakłady.
Należy złożyć podziękowania wszystkim tym, którzy finansowo lub wkładem pracy przyczynili się do jego realizacji, a mianowicie:
Wójtowi Gminy Szaflary – mgr inż. Stanisławowi Ślimakowi,
Krystynie i Piotrowi Zubkom – Firma „Skórex” w Maruszynie,
Annie i Józefowi Strama – Sklep „U Ułana” w Maruszynie,
Krystynie Jamrych – Firma „Jamstra” w Maruszynie, oraz mieszkańcom Maruszyny:
Władysławowi Soboniowi, Stanisławowi Bukowskiemu, Stanisławowi BylinieTomaszowi i Lucynie Mazurom, Wojciechowi Gubale – radnemu Rady Gminy Szaflary, ks. Adamowi Stawarzowi – proboszczowi parafii w Maruszynie, oraz oczywiście Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży za otrzymaną dotację w ramach programu „Równać szanse”. Lista sponsorów nie jest jeszcze zamknięta, gdyż prowadzone są rozmowy o sfinansowanie brązowego popiersia Ojca św. Jana Pawła II, donic oraz i kwiatów upiększających obelisk oraz innych dodatkowych prac, które z powodów finansowych nie były planowane.
Podsumowanie realizacji projektu miało miejsce 7 czerwca 2006 roku w remizie OSP w Maruszynie przy udziale uczniów, nauczycieli, rodziców oraz zaproszonych gości – z Wójtem Gminy Szaflary mgr inż. Stanisławem Ślimakiem oraz wiceprzewodniczącą Rady Gminy Katarzyną Kos na czele. W czasie podsumowania uczniowie przedstawili prezentacje multimedialne z realizacji poszczególnych działań w ramach projektu. Wystąpił również działający w szkole zespół romski „Terne Ciawe” prezentując śpiew, muzykę oraz taniec romski. Wystapił także z dwoma piosenkami duet: Izabela Bieda i Janusz Bugajski – laureaci Gminnego Festiwalu Piosenki w Bańskiej Niżnej.
Realizacja projektu „Maruszyna – wczoraj dziś i jutro” była dla szkoły fragmentem jej działalności dydaktyczno – wychowawczej. Podsumowaniu projektu poświęcona była audycja w radio „Alex” przygotowana przez uczniów gimnazjum pod kierunkiem Pani Renaty Zagól, przedstawiająca założenia oraz efekty realizowanego projektu „ Maruszyna – wczoraj, dziś i jutro”. Oglądając efekty działań uczniów i nauczycieli oraz słuchając opinii zaproszonych gości można jednoznacznie stwierdzić, że cele projektu zostały w pełni zrealizowane, a pozytywne efekty dla uczniów powinny ukazać się już w najbliższym roku szkolnym. Większość zespołów wykonała znacznie większą pracę niż zakładał opracowany w ramach programu „Równać szanse” projekt „Maruszyna – wczoraj, dziś i jutro”. Jeżeli w najbliższym roku uda się zrealizować plany dotyczące jego kontynuacji, zebrany bogaty materiał pozwoli bez wątpienia na wydanie obszernej publikacji na temat dziejów Maruszyny i historii szkoły z okazji 100-lecia jej istnienia w 2008 roku. Wszystkim uczniom i nauczycielom zaangażowanym w realizację projektu należą się ogromne podziękowania za włożony trud, prywatny wolny czas i siły, których nie szczędzili przy realizacji projektu.
Zebrał i opracował
Jan Królczyk