Jim Camp „Wychodząc od NIE”

wychodzacNie pozwalaj by emocje brały górę i popchnęły Cię do podejmowania błędnej decyzji! Nie poddawaj się terrorowi kompromisów! Nie martw się odrzuceniem! Kiedy rozmowa toczy się nie po Twojej myśli, kiedy czujesz że ktoś próbuje Tobą manipulować, gdy widzisz że negocjacje utknęły w martwym punkcie – wprowadź do akcji swoje bezkompromisowe ja. Powiedz NIE, a zobaczysz…

Brzmi jak opis szkolenia Triady Negocjacyjnej, prawda?

Tymczasem jest to tekst z okładki nowej książki Jima Campa, „Wychodząc od NIE” (tytuł oryginału „NO. The Only Negotiating System You Need for Work and Home”).

Jim Camp zachwycił już wybranych polskich czytelników swoją pierwszą książką „Zacznij od nie” i trzeba przyznać, że teraz poszedł dalej. Przede wszystkim bardziej usystematyzował swoje podejście do negocjacji, pozwalając czytelnikowi tworzyć w głowie na bieżąco swój system negocjacyjny.

Kilka wybranych cytatów

„Straciłem już rachubę ile razy pytano mnie ‚Jak ludzie mają lubić moją firmę, jeśli nie zaproponuję im rabatu?’. Dosłownie tak! Nie pytano: ‚jak zwiększy się dochodowość mojej firmy, jeśli stanie się bardziej skutecznym i dynamicznym partnerem w biznesie?’. W zamian ludzie pytają ‚czy będą nas lubić?'(…) Wyobraź sobie twardych negocjatorów tylko czyhających na okazję, żeby wykorzystać tego typu słabość…”

„W trakcie negocjacji przyjmij „nie” przy każdej nadarzającej się okazji. Nie bój się tego słowa, zachęcaj do niego. Nie traktuj tego jako odrzucenia, ponieważ nie jesteś w stanie zapotrzebowania. Zdajesz sobie sprawę, że każde „nie” jest odwracalne…”

„Proszę, nie ujawniaj swoich tajemnic w kuluarach. Niech zrobi to druga strona. Chodzi mi o to żebyś nieświadomie nie ujawniał ważnych tajemnic, ale żebyś był zawsze gotów by je wyłapać od innych. Prędzej czy później ujawnianie strategicznych informacji wpędzi Cię w kłopoty.
Arthur rekrutował bardzo utalentowanego młodzieńca na wysokie stanowisko w swojej firmie. Zachęciłem go, żeby nie ujawniał od razu całego pakietu finansowego, zanim kandydat nie zobowiąże się, że przyjmie lub go odrzuci, gdy pozna ofertę. Skąd taki warunek? Bez zobowiązania, by zaakceptować lub odrzucić pakiet, kandydat mógłby wykorzystać Arthura…”

Prawda jest taka, że nic nie wiesz

Jim poświęca sporo czasu ogromnemu wrogowi negocjacji, czyli założeniom.
Podaje przykłady, kiedy ktoś coś założył przed negocjacjami i nie dotrzegł przy tym olbrzymiej szansy, podawanej niemal na tacy. Bo skupiał się tylko na dotychczasowych założeniach.

Podczas szkoleń Triady specjalnie tak skonstruowaliśmy niektóre ćwiczenia, by jedynym możliwym rozwiązaniem i jedyną w nich udaną strategią negocjacyjną była ta, która poszerza możliwości widzenia, i procesu negocjacji, i partnera negocjacynego. To często zdejmuje z oczu klapki.

Powyższe wzorce często mogą się łączyć. Np. ludzie czasem zakładają, że druga strona obrazi się gdy usłyszy „nie”, bo spodziewa się raczej „tak” lub „być może”. A czy rzeczywiście od samego początku wiesz do czego dążą i czego oczekują?
Nie masz pojęcia. Musisz się tego dowiedzieć.

Znajdziesz tam więcej o wizjach i konstruowaniu misji. Narzędziach negocjacyjnych i „poszukiwaniu skarbów negocjacyjnych”, uzyskiwaniu dobrych odpowiedzi.

A kiedy zechcesz się tego wszystkiego nauczyć, zgłoś się na trening z negocjacji Triady Negocjacyjnej.

„Wychodząc od NIE” to lektura obowiązkowa dla ludzi chcących wyjść poza dotychczasowe schematy działania i uwolnić się od tyranii systemów opartych na pozornym win-win.